Manchester City - stadion 1 Etihad Stadium
Shutterstock/stefanodeang

Manchester City w ciągu kilku dni pokonał Liverpool 3:0, a następnie przegrał u siebie z Paris Saint-Germain 2:4. Enzo Maresca zapewnia, że porażka w Lidze Mistrzów nie wpłynęła na zespół, i zapowiada walkę o kolejne zwycięstwo w Premier League.

Maresca: musimy kontynuować dobrą serię

Porażka z PSG była dopiero drugą przegraną Manchesteru City w tym sezonie. W pozostałych ośmiu spotkaniach zespół odniósł zwycięstwa. Przed siódmą kolejką Premier League „The Citizens” zajmują pierwsze miejsce z kompletem punktów. W sobotę podejmą Ipswich Town.

Enzo Maresca podkreślił, że napięty kalendarz stanowił dla jego zespołu poważne wyzwanie, ale piłkarze dobrze poradzili sobie po przerwie reprezentacyjnej i wymagających spotkaniach z Liverpoolem oraz PSG.

„Jutrzejszy mecz również oznacza trzy punkty, tak samo jak spotkanie na Anfield. Dlatego ważne jest, abyśmy kontynuowali dobrą serię i spróbowali wygrać” – powiedział trener.

„Zasłużyliśmy na coś więcej”

Maresca ponownie obejrzał zapis porażki z Paris Saint-Germain i uważa, że Manchester City mógł osiągnąć lepszy wynik. Zwrócił uwagę na sytuacje, które jego drużyna stworzyła przed utratą pierwszej bramki.

„Wczoraj wcześnie rano obejrzałem mecz i moje odczucia się nie zmieniły. Zanim straciliśmy pierwszego gola, mieliśmy sytuację, w której po interwencji przeciwko Rayanowi Cherkiemu mogliśmy dostać rzut karny, rzut wolny Enzo oraz rzut rożny, po którym piłka trafiła w poprzeczkę. Potem straciliśmy pierwszą bramkę, a minutę później drugą” – relacjonował szkoleniowiec.

„W tamtym momencie straciliśmy odległości między zawodnikami i równowagę na boisku. Tak może się zdarzyć, kiedy myślisz, że rywal jest najlepszą drużyną w Europie, a w ciągu dwóch minut przegrywasz 0:2. Druga połowa była jednak fantastyczna. Ostatecznie uważam, że zasłużyliśmy na coś więcej. Taka jest piłka. Możemy wyciągnąć wnioski, a ja wiele się nauczyłem z tego meczu, także z pierwszej połowy, bo pewne rzeczy nie funkcjonowały. To dobry proces nauki dla mnie i całego zespołu” – dodał Maresca.

Maresca ufa władzom klubu

Trener zapewnił również, że nie odczuwa presji związanej z sytuacją wokół Manchesteru City i ufa władzom klubu.

„Jestem bardzo zadowolony i szczęśliwy. Nie odczuwam żadnej presji, bo to nie jest coś, na co mam wpływ. Skupiam się wyłącznie na tym, jak wygrać kolejne mecze. W pełni ufam klubowi. Kilka razy rozmawiałem z jego władzami i wyjaśnili mi sytuację, więc wszystko jest dla mnie jasne. Mam stuprocentowe zaufanie do klubu i osób, które nim zarządzają. Właśnie dlatego zdecydowałem się tu przyjść” – wyjaśnił były szkoleniowiec Chelsea.

Maresca odniósł się także do słów Rúbena Diasa, który stwierdził, że ludzie nie lubią, gdy Manchester City wygrywa.

„Rúben powiedział, że ludzie nie lubią, kiedy Manchester City zwycięża, ale my lubimy wygrywać. Uważam, że to dobry przekaz dla wszystkich. Z mojej perspektywy, mimo całego szumu wokół klubu, kibice, władze i drużyna jeszcze bardziej się zjednoczyli” – powiedział trener.

Haaland może dostać kilka dni odpoczynku

Maresca przyznał, że ze względu na napięty terminarz rozważa odpoczynek dla Erlinga Haalanda w jednym z nadchodzących spotkań. Zaznaczył, że podobne podejście może dotyczyć również innych zawodników.

„W pewnym momencie musimy dać mu trochę odpocząć, zapewnić kilka dni przerwy od treningów. Bierzemy to pod uwagę. I nie chodzi tylko o Erlinga” – stwierdził.

Trener wypowiedział się również o Philu Fodenie. Anglik dobrze trenuje i ma pozytywne nastawienie, ale Maresca nie zdecydował jeszcze, czy wystawi go w podstawowym składzie przeciwko Ipswich Town.

„Pracujemy z nim dzień po dniu. Dobrze trenuje i dobrze się prezentuje, odkąd zaczęliśmy współpracę. Jest w bardzo dobrym nastroju. Zobaczymy, jak będzie jutro. Jest do dyspozycji, ale przed nami wiele spotkań, więc zdecydujemy, czy rozpocznie mecz w wyjściowym składzie. Nie ma wątpliwości, że może nam pomóc” – zaznaczył szkoleniowiec.

Rozmowa z Guardiolą i pochwały dla Bouadiego

Maresca ujawnił, że po środowym spotkaniu rozmawiał z Pepem Guardiolą, który oglądał mecz z trybun. Były trener Manchesteru City był zadowolony z tego, co zobaczył, a jego obecność sprawiła radość kibicom.

„Widziałem go po meczu. Rozmawialiśmy o spotkaniu. Był bardzo szczęśliwy, że jest na stadionie, i zadowolony z tego, co zobaczył. Dla kibiców wspaniale było ponownie zobaczyć go na trybunach. To zawsze będzie jego dom” – powiedział Maresca.

Trener pochwalił także Ayoubа Bouadiego za występ przeciwko PSG. Podkreślił, że młody piłkarz potrafi wpływać na grę kolegów z zespołu.

„To fantastyczny piłkarz. Jego zaletą jest to, że kiedy jest na boisku, pomaga rozwijać się kolegom z drużyny. To właśnie odróżnia zawodników najwyższej klasy. Czasami, gdy tacy piłkarze są na boisku, pozostali grają lepiej. W przypadku Ayouba mam właśnie takie odczucie – kiedy jest na murawie, wszyscy wokół niego stają się lepszymi zawodnikami” – podsumował trener Manchesteru City.

Poprzedni artykułLuis Enrique po meczu z Manchesterem City: PSG nie odczuwa strachu
Następny artykułRC Strasbourg – Paris Saint-Germain zapowiedź spotkania. Kiedy mecz? Gdzie oglądać? (17.10.2026)