Enzo Maresca zapewnił, że Manchester City jest w stanie pokonać Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzów. Trener odniósł się też do krytyki świętowania zwycięstwa 3:0 z Liverpoolem i podkreślił, że jego zespół może wpływać na sytuację wyłącznie poprzez wyniki na boisku.
Maresca bronił sposobu świętowania zwycięstwa
Manchester City przygotowuje się do meczu z Paris Saint-Germain, które wygrało dwie ostatnie edycje Ligi Mistrzów. Maresca przyznał, że jego drużyna cieszyła się z triumfu na Anfield, ale zaznaczył, że teraz koncentruje się już na kolejnym spotkaniu.
„Odczucia po meczu z Liverpoolem były wspaniałe, ale to już przeszłość. Teraz skupiamy się na jutrzejszym wieczorze i mamy nadzieję, że po końcowym gwizdku znów będziemy mogli dzielić radość z naszymi kibicami” – powiedział trener.
Włoch nie zgodził się z krytyką dotyczącą celebracji piłkarzy City. „Za co mielibyśmy być krytykowani? Wygraliśmy na Anfield 3:0. Co więcej mieliśmy zrobić? Nawet gdyby było 1:0, sytuacja wyglądałaby tak samo. Jesteśmy tu, żeby wygrać jutrzejszy mecz. Każdego dnia pracujemy po to, by zwyciężać. To jedyna rzecz, na której możemy się skupić. Na boisku byliśmy niezwykle szczęśliwi, a radości w szatni nie sposób sobie wyobrazić” – stwierdził.
„Musimy rozegrać perfekcyjny mecz”
Maresca podkreślił, że docenia klasę Paris Saint-Germain, ale wierzy w możliwości swojej drużyny. Zaznaczył, że aby pokonać paryżan, City będzie musiało zaprezentować się perfekcyjnie.
„Nie mam wątpliwości, że jesteśmy dobrą drużyną. Nie wiem, w którym miejscu jesteśmy teraz w porównaniu z PSG. Wiem, jak mocny jest ten zespół, bo w ostatnich dwóch latach wygrywał Ligę Mistrzów. To pokazuje jego klasę. Zadanie na jutrzejszy wieczór jest jasne: żeby zwyciężyć, musimy rozegrać perfekcyjny mecz, bo obecnie PSG jest najlepszą drużyną w Europie. Jeśli damy z siebie wszystko, wierzę, że możemy wygrać i cieszyć się z sukcesu” – powiedział szkoleniowiec.
Trener odniósł się również do trudnej sytuacji klubu i presji, z jaką mierzą się kibice. „Prawdopodobnie naszym fanom jest teraz trudniej niż piłkarzom czy mnie. Gdybym był kibicem Arsenalu albo Manchesteru United, a ty wspierałbyś City, mógłbym powiedzieć: «Hej, oszukujecie». Dlatego dla kibiców ta sytuacja jest bardziej skomplikowana” – stwierdził.
Guardiola ma pojawić się na Etihad
Według Mareski Pep Guardiola zapowiedział, że będzie na trybunach Etihad Stadium, by wesprzeć klub, drużynę i kibiców. Włoch przyznał jednak, że nie zna szczegółów planów swojego poprzednika.
„Rozmawiałem z nim po meczu z Manchesterem United, więc nie wiem, jakie ma plany. Nie wiem, czy przyjedzie bezpośrednio na stadion, czy do ośrodka treningowego. To ekscytujące dla wszystkich, także dla kibiców, ale nie wiem, co planuje Pep. To był jego dom przez dziesięć lat i nadal nim jest ze względu na wszystko, co tu zrobił” – powiedział Maresca.
Szkoleniowiec podziękował także kibicom City za wsparcie na Anfield i zaapelował o podobną atmosferę podczas meczu z PSG. Przypomniał, że w sobotę jego drużynę czeka spotkanie Premier League z Ipswich Town. „Wiem, jak wyjątkowe są wieczory Ligi Mistrzów. Mam nadzieję, że jutrzejszy będzie właśnie taki” – dodał.
Trener chce koncentrować się na boisku
Maresca zapewnił, że zachowuje spokój i nie zamierza przejmować się sprawami, na które nie ma wpływu. Podkreślił, że zespół może zmienić swoją sytuację jedynie poprzez grę i zwycięstwa.
„Jestem całkowicie spokojny. Nie stresuję się rzeczami, na które nie mam wpływu. Przesłanie dla piłkarzy pozostanie takie samo. Wiemy, jak poważna jest sytuacja, ale nie możemy bezpośrednio na nią wpłynąć. Zmiany możemy wprowadzać na boisku, dlatego chcę się na nim koncentrować. Wokół drużyny jest dużo szumu, ale musimy sobie z tym poradzić i stworzyć własny – poprzez zwycięstwa” – podsumował trener.
🚨🗣️Enzo Maresca on the Anfield celebrations: “Criticised for what? We won 0-3 at Anfield! What do you want us to do?” https://t.co/DyxUXNKscD
– City Exclusives (@city_exclusives) October 13, 2026



