Olympique Marsylia przegrał 1:2 z Paris Saint-Germain w pierwszym w tym sezonie „Le Classique”. Dla zespołu prowadzonego przez Bruno Génésio była to już piąta porażka z rzędu we wszystkich rozgrywkach, ale szkoleniowiec zapewnił, że nie zamierza rezygnować z pracy.
Génésio rozczarowany kolejną porażką
Olympique Marsylia długo skutecznie przeciwstawiał się mistrzom Francji, jednak dwa szybkie gole zdobyte przez PSG w drugiej połowie przesądziły o wyniku spotkania. Porażka z paryżanami była kolejnym ciosem dla marsylczyków, którzy kilka dni wcześniej przegrali aż 1:4 z Besiktasem w Lidze Europy.
– Trochę mam już dość powtarzania tego samego. Honorowa porażka nie może mnie zadowalać. Często przegrywamy z powodu tych samych błędów. To rozczarowujące – powiedział Bruno Génésio.
Trener Marsylii podkreślił, że jego zawodnicy dali z siebie wszystko i przez dużą część meczu realizowali założenia taktyczne. Jego zdaniem problemem ponownie okazały się jednak brak koncentracji oraz niedostateczna dojrzałość w kluczowych momentach.
Nie jestem trenerem po to, aby cieszyć się z porażki 1:2 tylko dlatego, że graliśmy z najlepszym zespołem w Europie – zaznaczył szkoleniowiec.
Trener Marsylii nie zamierza rezygnować
W obliczu fatalnej serii Génésio został zapytany o swoją przyszłość. Francuz stanowczo zaprzeczył, jakoby rozważał podanie się do dymisji. Jak przekazał, pozostaje w stałym kontakcie z władzami klubu i zamierza wykorzystać przerwę reprezentacyjną na analizę sytuacji.
– Nie mam zamiaru podawać się do dymisji. Z zarządem rozmawiamy codziennie. Teraz czeka nas przerwa na reprezentacje, trochę odpoczniemy, co dobrze nam zrobi. Będziemy też dalej pracować, bo tego potrzebujemy – stwierdził Génésio.
Szkoleniowiec zapowiedział również rozmowy z zarządem, swoim sztabem oraz piłkarzami. Najważniejszym celem ma być znalezienie sposobu na poprawę wyników i wyeliminowanie błędów, które powtarzają się od kilku tygodni.
Przed Marsylią mecze z teoretycznie słabszymi rywalami
Po przerwie reprezentacyjnej Olympique Marsylia zmierzy się między innymi z Angers oraz Troyes. Génésio uważa jednak, że spotkania z niżej notowanymi przeciwnikami mogą być dla jego zespołu szczególnie niebezpieczne, ponieważ presja związana z koniecznością zdobycia punktów będzie bardzo duża.
– W Marsylii nie możemy zadowalać się honorowymi porażkami. Przegrane są częścią futbolu, ale akceptowanie takich wyników, zwłaszcza czterech kolejnych w lidze, jest nie do przyjęcia – podkreślił trener.
Francuz zwrócił uwagę, że jego drużyna w ostatnich tygodniach miała trudny terminarz. Marsylia rozegrała „Le Classique” tuż po spotkaniu w europejskich pucharach, podczas gdy Paris Saint-Germain nie musiało mierzyć się z takim obciążeniem. Génésio przyznał jednak, że jego zespół nie zrobił wystarczająco dużo, aby zasłużyć na lepsze rezultaty.
W ostatnich meczach nie otrzymaliśmy nagrody za nasze wysiłki, ale jednocześnie nie zrobiliśmy wystarczająco dużo, aby zasłużyć na coś więcej – zakończył szkoleniowiec.
Marsylia będzie jednym z rywali Lecha Poznań w fazie ligowej Ligi Europy. Spotkanie na Stade Vélodrome zaplanowano na 26 listopada.



